Meksykanskie tradycje footballowe, czyli savoir vivre meksykanskiego kibica

Poniewaz wczoraj rozpoczely sie Mistrzostwa Swiata w Pilce Noznej w Brazylii i juz jestesmy po najbardziej zenujacej ceremonii ich otwarcia oraz po pierwszych meczach (w  tym Meksyku, ktory wygral z Kamerunem 1:0) postanowilam poswiecic jedna, krotka notke, aby przyblizyc pewne specyficzne zwyczaje meksykanskich entuzjastow tego sportu. Oczywiscie wiekszosc zachowan jest jak najbardziej typowych dla klasycznego kibica, niemniej jednak warto wspomniec pare rzeczy, na które zazwyczaj moznaby bylo nie zwrocic uwagi.
W firmie Alexa pracownicy juz obstawili swoich faworytowi i porobili zakłady po 100MXN (ok. 25PLN) od osoby. Szefostwo okazując im zrozumienie (toc im samym szkoda byłoby opuscic choc jeden mecz!) nakazali ustawic największy telewizor w glownej sali i juz zapowiedzieli, ze prowiant, tj. tony pizzy oraz hektolitry piwa i Coli, zostaną zasponsorowane przez zakład pracy. Nie ma jednak nic za darmo - Panowie i Panie zainteresowani obejrzeniem meczu, czyli wszyscy, musza wyrobic się z projektami na tyle szybko, aby moc spokojnie kibicowac swoim reprezentacjom. Jednocześnie kadra dowodzaca ma okazje, aby się przekonać, ze nagle ich koledzy z pracy sa w stanie w krótkim czasie ukonczyc powierzone im zadania, toteż przez najbliższe tygodnie, każdego dnia beda mogli byc swiadkami cudu...


Tablica w domu - My juz porobiliśmy zakłady, a Ty? ;)

Zacznijmy od komentatorów - Poznajcie Christiana Martinoliego - człowieka, który jest dla Meksykanów tym, kim dla Polaków Dariusz Szpakowski. Praktycznie nie ma meczu reprezentacji Meksyku bez osoby jego i jego kolegi po fachu - Luisa Garcii. To co rozni naszego Słowianina i tegoż Latynosa  jest sposób, w jaki przekazują informacje o tym, co się dzieje na boisku, a zwłaszcza o zdobyciu bramki przez Meksykanów.

Jak widzimy/słyszymy, sam okrzyk "gol", dla którego Christian ryzykuje utratę glosu, 
jest przepełniony (argentynsko-)meksykańskim szaleństwem temperamentem


Kolejna cecha charakterystyczna jest okrzyk Puto!!! (=jeden z najstarszych zawodów swiata wykonywany przez osobę plci męskiej ;)), który powinien się znalezc na ustach wiernego kibica w momencie wybicia pilki przez bramkarza drużyny przeciwnej. Warto przy tym dodac, ze Wielu Latynosow jest dumnych z owego zawolania i nie widzi w nim nic obrazliwego - ba! Uwazaja, ze z tradycji tej nalezaloby zrobic jadna z kolejnych wizytowek Meksyku.


Addenda: Okrzyk Aaaaaaaaa ... Puto! rozbrzmiewa nietylko w trakcie meczu, lecz rowniez po nim, a mianowicie, kiedy Polacy jak zwykle maja wowczas na ustach piesn Nic sie nie stalo, chlopaki, nic sie nie stalo, tak Meksykanie (w tym dzieci (po meczu z Chorwacja slyszalam, jak po klatce schodowej biegaja dzieci i radosnie skanduja wspomniane wyzej slowa - ot, taka podworkowa zabawa)) po zakonczonym meczu i z pewna iloscia promili we krwi do poznej nocy wspominajac bardziej i mniej mile swym sercu momenty co pewien czas chorkiem wznosza owe slowa skrzydlate.

Aby jednak nie wyjsc na skończonych chamów w chwilach przerwy i glorii naród Meksykański zagrzewa do walki piłkarzy, a wspoltowarzyszy do gorętszego kibicowania piesnia Mariachis Cielito lindo.



Ay, ay, ay, ay,                                      Aj, aj, aj, aj
                   Canta y no llores                                Nie placz, lecz śpiewaj
                                            Porque cantando se alegran            Gdyż śpiew, przepiękny nieboskłonie,
 Cielito lindo, los corazones             raduje serca



Nowy idol - bramkarz Guillermo Ochoa

Selekcjoner reprezentacji Meksyku, Miguel Herrera, o ktorym mowi się,
ze w chwili narodzin on i Barney Rubble zostali rozlaczeni. 


Komentarze

  1. Ciekawy tekst, z kibicowskim pozdro - (L)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie :)
      Dziekuje za mile slowa i rownie goraco pozdrawiam! :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty