wtorek, 10 czerwca 2014

Feria de las Culturas Amigas 2014, czyli (prawie) caly swiat na 4,68ha Plaza de Constitución

W niedziele 1, czerwca zakonczyla się szósta edycja Feria de las Culturas Amigas, czyli "Feria Zaprzyjaznionych Kultur", w trakcie której 86 krajów z całego swiata mialo szanse zaprezentowac publiczności Meksykańskiej i wszystkim innym zainteresowanym dobrodziejstwa swojej kultury (a co niektórym uzmyslowic swoje polozenie geograficzne). Po raz pierwszy zorganizowano ja na Plaza de Constitution (Zócalo), czyli Placu Konstytucji, przy którym mieszcza się Palac Prezydencki i Katedra Metropolitalna, co bylo powodem do licznych, głownie negatywnych, komentarzy, ze względu na - zdaniem niektórych - niedogodna lokalizacje, większy nieporządek i - ze strony wystawcow - obawę o gorsza sprzedaz, gdyż poprzednie miejsce, w którym ona się odbywała - Paseo de la Reforma - bylo znacznie lepsze (pal licho, ze utrudnialo niektorym ludziom dostanie się do pracy na czas (w Meksyku za spoznienia czesto obcinaja pieniadze z pensji) - Panem et Circenses [in via Reformae]! - tego domagal się lud).
Feria jak co roku rozpoczela się od desfile - czyli pochodu "reprezentacji" państw biorących udział w festiwalu,

Parada rozpoczynająca Ferie

po którym, po otwarciu bramek ludzie rzucali się dziko na standy jakby od tego zalezec miało ich życie. Mój udział w tejże ferii miał polegać na sprzedaży pierogów i ciast własnej roboty, lecz po wykolegowaniu mnie przez inne polki (celowo napisane mala litera), dalam się przebrac za Krakowianke (stojow Kaszubskich niestety nie bylo), aby w nim moc z wdziękiem suszyc ząbki.


Fot. http://www.eluniversal.com.mx i http://www.magazinearagon.wordpress.com


                       Fot. Ambasada Polski w Meksyku


Więcej zdjec z Ferii, zarówno tegorocznej jak i tej odbywającej się w poprzednich latach, możecie znalezc -> tutaj <-:


Mimo niezaprzeczalnego entuzjazmu Meksykanów wobec ucieszenia oczu precjozami (i blond Paniami w przypadku Latynosów plci męskiej) i podniebienia smakołykami oferowanymi przez kazdy kraj, mnie sama irytował fakt w jaki sposób czesc z nich byla bezczelnie oszukiwana przez niektórych sprzedawców. Przykładem tego moga byc reprezentanci Ukrainy i Rosji, którzy sprzedawali polskie, góralskie chusty jako swoje, jak i sami Polacy, którzy oferowali polskie kiełbaski, które w rzeczywistosci były dostępnymi w większych sklepach 100% meksykańskimi wędlinami.


 A teraz, przed Państwem
największa odpustowa gwiazda minionej Ferii
-JA-
;)

Z "R. Lewandowskim" zwanym przez Meksykanów
 Łukaszem Podolskim (Skoro Argentyna (Messi) i Portugalia (Ronaldo) wystawiały papierowe 
wizerunki swych sławnych piłkarzy, Polska nie mogla byc gorsza... Szkoda tylko, ze poziom nie ten sam ...)


          Fot. Edson Contreras

Poniżej zdjęcia z Kwiatami (=Misskami) Xochimilco (dzielnica DF) - tegorocznymi zwyciezyniami konkursu La Flor más Bella del Ejido ("Najpiekniejszy Kwiat Regionu"), którego tradycja sięga XVIII wieku (kiedyś więcej o tym napisze).





Tutaj Karolina Celebrity na prosbe Voleibal & Fotos de Seco w imieniu narodu polskiego zaprasza towarzyszy meksykańskich do Polski na Mistrzostwa Świata Pilki Siatkowej Mezczyzn, które odbeda się w naszym pięknym kraju we wrześniu ;)


Video na FB -> tutaj


Najslawniejszy (dla Polakow) Polak w Meksyku, p. Wojciech Cejrowski (ktory na prosbe pracownicy ambasady o wspolne zdjecie odpowiedzial ze swym typowym poczuciem humoru (o ile to byl zart ;) ) - Nie, gdyz Pani przynalezy nie do tej partii).




A na sam koniec najwiekszy epic fail photo Ferii

Czasami zastanawiam sie, co niektore "baby" maja w glowach, ze robia
 i wrzucaja tego typu zdjecia na portale spolecznosciowe


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz