czwartek, 28 listopada 2013

Wojny meksykansko-meksykanskie: Rasizm

Tak jak na legalna blondynkę przystało z samego początku nie dostrzegałam przejawów rasizmu w Meksyku. Mieszkańcy tegoż kraju zwykli byc albo uprzejmi, albo upierdliwi, jednakże nigdy nie reagowali wobec mnie z niechecia zwiazana z moim pochodzeniem, tudzież kolorem mojej skory, wlosow (przemilczę w tym miejscu jedynie zachowanie niektórych latynoskich niewiast, które spogladaja na mnie tak, jakbym im cala rodzinę zabiła plackiem tortilli). Wręcz przeciwnie - często slyszalam komplementy pod adresem wymienionych wyżej tworów tkanek i naskórka. W wiekszosci przypadków bowiem rasizm Meksykan nie odnosi się do obcokrajowcow, tj. nie jest przejawem ksenofobii, lecz jest wynikiem burzliwej historii postkolumbijskiej i ustaleniu w owych, jakby moglo się wydawać - zamierzchłych - czasach kast, jako "jednostki" ustalającej wartosc danego czlowieka. Po uświadomieniu mojej osoby przez jedna z Polek mieszkających w DF, zaczelam skladac w jednosc drobne sytuacje, których byłam swiadkiem (Pytanie mojej koleżanki meksykanki z ktora przyjaznilam się w Niemczech, gdy dowiedziała się, ze spotykam się z jej pobratymcem: "Twój Alejandro jest blanco ("bialy") czy moreno ("ciemny")?" (mój luby zwykł wielokrotnie podkreslac, iz jest "bialy" - na szczescie w jego przypadku nie jest to przejawem rasizmu, lecz stwierdzeniem faktu, gdyż na tle wiekszosci Meksykan wyglada "blado"), tudzież powtarzające się prawdopodobnie w każdym zakątku Meksyku inwektywy Pinche indio (apestoso) - "Pie***ony indiański śmierdziel" (dosl. "Pie***ony (cuchnący) Indianin") - ktorez to doczekało się swej analizy -> tutaj)), a których nie poddawałam jakimkolwiek glebszym analizom wymagającym uzycia większej ilości szarych komórek. Ot co - "Taka sytuacja" i tyle - rzekłby filozof.
Chciałoby się w tym momencie rzec: Ale głupia blondynka!, albowiem kazdy, kto choc trochę uwazal w szkole na lekcji historii, tudzież ogladal Zorro, powinien byc świadomym losów narodu meksykańskiego, jednakże mnie samej wydawało się, ze tego typu bezsensowne podziały poszły juz dawno w niepamiec (pomijajac Indie)... Toc zyjemy w XXI. wieku !!! No, ale co zrobisz? Wyrwana z mego niewinnego, dzieciecego swiata poszperalam w internecie i ogrom informacji na temat przejawów rasizmu Meksykan wobec swych ciemniejszych lub jasniejszych braci i siostr (kazdy kij ma dwa konce - jestem przekonana, ze omawiany rodzaj dyskryminacji dziala w obie strony, a ponadto czasem samo jej pojecie jest naduzywane z powodu wlasnych kompleksow i wymuszenia korzysci (vide -> USA i ich czarnoskorzy obywatele)), wrecz wbil mnie w fotel ...
Mowiac o rasizmie wewnatrzkulturowym powinnam wpierw podkreslic, iz problem ten jest wszechobecny w kazdym zakatku ziemi Ameryki Lacinskiej, na ktorym to od XV. wieku nastepowala kolonizacja przez panstwa europejskie. W samym Meksyku (wowczas - Nowej Hiszpanii) praktycznie od samego początku tzw. ery nowozytnej, wladze ku chwale krola sprawowala hiszpanska - biala - szlachta, która z czasem zaczela wspomagac nowa nacja - metysi. Oczywiscie juz wowczas inteligentnie stwierdzono, iz metys metysowi nie jest rowny, zatem i ich podzielono na dwie grupy - tych o jasniejszej karnacji i tamtych o ciemniejszym kolorze skory (plus podzial za wzgledu na pochodzenie przodkow - nawet w przypadku bycia potomkiem szlachcica (albo i nie) zrodzonego na Starym Kontynencie i (zazwyczaj) zgwalconej przez ow czleka rdzennej mieszkanki - nie mialo się gwarancji posiadania pelnych praw (np. jezeli "tatus" byl francuzem lub anglikiem (czyli wrogiem ludu hiszpanskiego ex aequo nr 1) latorosl mogla byc pozbawiona swobod i wiekszosci praw)).

"Instrukcja produkcji" Metysa z XVII. w.

Niektorzy twierdza, ze od tamtych czasow niewiele się zmienilo i skora o kolorze palonej kawy wciaz zdaje sie byc reminescencja minionych czasow, a co za tym idzie - synonimem porazki, biedy czy braku wyksztalcenia i oglady towarzyskiej. Podobno jedynym miejscem, w ktorym indigenus mogl cieszyc sie wieksza swoboda oraz prestizem byla i jest ... armia, w ktorej to bialy czlowiek mial problemy z zaakceptowaniem go przez towarzyszy broni. Jakby nie bylo Meksykanie powinni wreszcie pojsc po rozum do glowy, wylaczyc TV i siegnac po ksiazki historyczne, a nie uprzykrzac sobie zycie wyzwiskami niczym przedszkolaki w piaskownicy ... Pocieszajace jest jednak to, ze w tym calym bagnie kazdy zdaje sie byc dumny ze swych korzeni i dziejow przodkow (Co widac zwlaszcza w czasie swiat panstwowych) ... Ot, taka ambiwalencja (ktorej szczerze powiedziawszy nie rozumiem) ...
Wlasnie - Telewizja .... Wiadomo nie od dzis, ze telewizja ma malo pozytywny wplyw na ksztaltowanie swiatopogladu (wylaczajac filmy dokumentalne, które posiadaja solidne zaplecze naukowe). Tak jak w Europie wraz z bezmozgimi czasopismami probuje wmowic, ze trzeba byc szczuplym, aby byc pieknym, a wszystko inne jest bee, tak tutaj szklany ekran niemalze nieustannie przekazuje mniej lub bardziej oscentacyjnie informacje, iz "biala rasa" jest lepsza (ergo kontynuujac zakorzenione uprzedzenia) .... Tego typu psudo-propaganda pojawia sie nie tylko w reklamach, lecz rowniez (przede wszystkim) w roznego rodzaju odmozdzajacych talkshowach. Sama nie ogladam tego typu programow (zatem nie moge wyrazic swojej opinii na ten temat), ale na stronach poswieconych problemowi z rasizmem w Meksyku przeczytalam wiele komentarzy osob, dla ktorych najwiekszymi winowajcami panujacej niecheci rasowej miedzy pobratyncami sa wspomniane we wstepie akapitu media, czego dowodem sa m.in. szczerzace sie z okladek czasopism tlenione blondynki (tipo europeo), wesole blade twarze o niebieskich oczach majace odwzorowac w reklamach telewizyjnych "typowa meksykanska rodzine" itp.
Jakby nie bylo wydaje mi sie, ze w omawianym konflikcie nalezaloby spojrzec na jeszcze pewien aspekt, a mianowicie edukacje i chec doskonalenia swych kwalifikacji zawodowych. Niestety duza czesc osob, ktorym mozna przyczepic etykietke z napisem "moreno", moze "pochwalic sie" co najwyzej wyksztalceniem podstawowym. Sa jednak tez tacy, ktorzy nie skonczyli zadnej szkoly .... Sprzedaja oni potem na ulicy papierosy na sztuki, myja samochody, przebieraja siebie oraz swe dzieci za pajacow i wydurniaja sie na przejsciach, i w najlepszym przypadku moga liczyc na prace pomocy kuchennej, lub osoby sprzatajacej. Mimo tego stanu rzeczy niemalze codziennie mozna slyszec  o jakis protestach, w trakcie ktorych zadaja od rzadu, aby ten "przestal ich dyskryminowac" i poprawil ich sytuacje socjalna, mimo, iz sami nic nie robia, aby poprawic swoj byt i z mojego punktu widzenia sami sobie gotuja los, jaki maja i jaki beda najprawdopodobniej miec ich dzieci....


Dosyc kontrowersyjny film kampanii przeciw rasizmowi, ktory po raz pierwszy wyemitowany zostal w 2011. roku. Ma on na celu ukazanie, jak wpajane jest dzieciom od najmlodszych lat uprzedzenie przeciw osobom o ciemnej karnacji. Szczerze powiedziawszy - tego typu przekaz nie do konca do mnie przemawia. Z jednej strony dostrzegam pewne symptomy uprzedzen, tudziez stereotypow, kiedy to dziecko stwierdza, ze czarny jest synonimem zla, teoretycznie tego typu podejscie moze wynikac z wlasnych, bolesnych przezyc chlopca/dziewczynki. Ponadto sama pamietam, ze jako dziecko zawsze wybieralam Barbie blondynke, poniewaz ta mi sie najzwyczajniej w swiecie bardziej podobala, a nie gdyz zdradzalam swoim zachowaniem wczesne stadium socjopatii itp. Jakby nie bylo, chce wierzyc, ze zadni rodzice nie sa na tyle zdeprawowani, aby wpajac swej latorosli nienawisc do drugiego czlowieka tylko z powodu wyzszej zawartosci melaniny w ich skorze...


 W zaleznosci od kolekcji wypuszczanych na rynek przez firme Mattel lalek, ich uroda sie zmienia. I tak na pierwszym obrazku olsniewa swa uroda ciemnoskora Christie, natomiast na drugim najbardziej legalna z blondynek - Barbie (swoja droga do czego to doszlo, ze analizuje na tym blogu lalki Barbie)


Zdjecia znalezione w necie

A tak na marginesie ... Mattel w kolekcji Barbie Dolls of the World® stworzylo Barbie - Meksykanke:

 Czyz nie jest sliczna (Dostepna -> tutaj)??? Oczywisce, ze jest! Niemniej jednak jak tylko ukazala sie na sklepowej pulce, w telewizji zaczela sie burzliwa dyskusja na temat stereotypizacji Meksykan itp. WTF jak nic.


3 komentarze:

  1. Ja chcę taką lalkę :) Dziękuję za miłe słowa i wsparcie. I znalazłam sposób aby ściągnąć Cię do Polski :) Koffam :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Meksykanie lubia bialy kolor skory ,reklany z dziecmi,zawsze wygladu europejskiego,speakerki w telewizji przewaga o wygladzie europejskim

    OdpowiedzUsuń
  3. piekna ta meksynkanska barbie!

    OdpowiedzUsuń