Día de los Muertos - Rowerowa Uwertura


W minioną sobotę w centrum miasta zorganizowano diadelosmuertosowy przejazd rowerowy. Z tej okazji zamknięta została większa/główna część Reformy ("normalnie" w czasie weekendu wyłączone są z ruchu kołowego jedynie niektóre pasy), która na czas trwania imprezy dostępna była jedynie dla pieszych oraz osób na rowerach, deskorolkach i innych maszynach napędzanych autonogą. Zanim jednak dotarliśmy do miejsca celowego, dane było nam podziwiać nie tylko urok miasta żegnanego przez słońce swymi ostatnimi promykami, lecz również stojące wzdłuż drogi panie lekkich obyczajow, które prawdopodobnie właśnie rozpoczynały nocną zmianę. Chociaż same osoby ich profesji mnie nie szokują, zwłaszcza odkąd w Atenach dane mi było ujrzeć męskie prostytutki i transwestytów-gigolaków, poczułam pewne ciarki na plecach (a może było to jelito...), gdy spostrzegłam, iż jedna z nich, być może szefowa, na pierwszy rzut oka wyglądała na 60-cio paro-letnia kobietę .... Grecka komedia jak nic!


Spacerkiem po Reformie ...

 Widok ze schodów monumentu Angel de la Indepedencia ("Anioła Niepodległości")

 Pani Llorona wraz z miniaturką Catriny - personifikacji Śmierci

 Pamiętacie Wyspę Lalek? (notka -> tutaj) Pan na rowerku udekorowanym daszkiem z palet po jajkach i "zwłokami" lalek i króliczka przebrał się za Don Juliana

Wśród ludzi przebranych za najdziwniejsze i zarazem - bardziej lub mniej interesujące postaci - zauważyliśmy Freddiego Kruegera straszącego małego chłopca na rowerze, przechodzącego się gościa w zakrwawionych ciuchach i trzymającego w dłoni hak, do którego przybita była imitacja (mam nadzieję ;)) ludzkiego korpusu, jamnika w uniformie Supermana, Spidermana na deskorolce i innych. Niestety przez nasz spóźniony refleks nie udało nam się uwiecznić owe persony na fotografiach.


*** Z góry przepraszam za mój nieustanny rechot ***

Kto nie posiadał rowerka, miał możliwość wypożyczenia takowego na czas trawnia imprezy od organizatorów.





Komentarze

Popularne posty