Jedzenie cz. 1

Zanim zacznę amatorsko omawiać kuchnię meksykańską pozwolę sobie najpierw powiedzieć słów kilka na temat "okazów", jakie to udało mi się dostrzec w niemal każdym meksykańskim markecie. W dzisiejszej notatce skupie się jedynie na miesie, gdyż opisując wszystko naraz nikt nie będzie w stanie wytrwać do końca ;) ...
Jednym z głównych składników kuchni meksykańskiej jest el pollo, czyli kurczak. Tak, tak, zdrowy, dietetyczny, pyszny kurczaczek, który równie często pojawia się na stołach polskich rodzin mięsożernych. Do tej pory miałam wrażenie, iz wszędzie mięso to smakuje identycznie. Będąc w Niemczech regularnie kupowałam je i szczerze nie byłam w stanie dostrzec różnicy miedzy ptasim obywatelem polski i niemiec. Mięso "naszych", europejskich kurczaczków jest rozkosznie różowe o, jak dla mnie, delikatnym zapachu. Tymczasem mięso El pollo latino jest ... żółte (właściwie: żółtawe) i jego odór nie należy do przyjemniejszych. Kiedy pierwszy raz je ujrzałam byłam przekonana, ze sprzedawca próbuje mi wepchnąć stare mięso (bo takoż tez wyglądało), jednakże "winowajcą" tego stanu rzeczy jest nie kto inny jak kukurydza, którą namiętnie są karmione te poczciwe nieloty. Kilka dni temu rozmawiałam z teściową na temat mięsa kurcząt (toć to bardzo fascynujący temat do dyskusji) i dla niej zadziwiający był fakt, że w Europie kurczaki są przede wszystkim różowe. Cóż, najważniejsze, że smak nie odbiega od "normy" ...
Za każdym razem, gdy wyjeżdżam poza granice ojczystego kraju mam ochotę zabrać ze sobą w bagażu nieprzyzwoity zapas polskiej kiełbasy, szynki i boczku, ponieważ jakość większości wędlin dostępnych w innych państwach jest przeraźliwie niska (pomijam sławne szynki włoskie, hiszpańskie oraz niemiecką Schwarzwaldzką). Jednakże z tak niską, jaka jest w Meksyku, nigdzie do tej pory się nie spotkałam. Nawet kiełbasy ze zmielonych oczu i jąder z Biedronki wydają się być "smaczniejsze" od tutejszych. Podobnie jest z szynką. Jedyną iskierkę nadziei wznieca hiszpańskie chorizo (oczywiście made in Mexico), które smakiem dorównuje polskiej i jest naprawdę pyszne (i tłuste jak diabli). Mówiąc o kiełbasie polskiej grzechem z mojej strony byłoby przemilczeć perełkę, którą znalazłam w trakcie ostatnich zakupów:


Salchicha polaca, czyli polska kiełbasa formą przypomina kiełbasę starowiejską lub podwawelską. I na wyglądzie oraz nazwie prawdopodobnie kończy się jej związek z Polską, jest ona bowiem produkowana w USA i wysyłana na rynek meksykański z dodatkiem ostrej papryczki jalapeño ...... :) ... Jaki ma smak? Tego nie jestem w stanie określić, gdyż nie miałam jeszcze okazji wypróbowania tego miedzynarodowego cuda. Wątpię jednak, aby choć w 10% przypominała tą znaną nam z rodzimych wędzarni.

cdn. ....

Komentarze

Popularne posty